Już niedługo, bo 18 stycznia, ukaże się nowa powieść L.J. Shen - BAD CRUZ. To historia, przy której padniesz z zachwytu… albo przynajmniej pękniesz się ze śmiechu!
Mogłabym powiedzieć, że Cruz Costello to mój arcywróg. Ale w tym celu musielibyśmy uznać swoje istnienie, a ignorujemy siebie nawzajem od ponad dziesięciu lat.
On jest ulubieńcem całego miasta. Szanowanym futbolistą, który został lekarzem. Ja jestem tylko dziewczyną, która zaszła w ciążę w wieku szesnastu lat i teraz pracuje w knajpie. W Fairhope traktują go jak członka elity. Ja mogę liznąć sławy tylko dzięki złośliwym plotkom krążącym na mój temat.
On jest przy kasie. A ja… mogę co najwyżej stanąć za kasą.
Kiedy jego brat zaręcza się z moją siostrą, rodzice Cruza zapraszają obie rodziny na przedślubny rejs.
Niestety ja i Cruz trafiamy na inny statek. Czeka mnie dziesięć okropnych, męczących dni w towarzystwie człowieka, którego nie mogę znieść (co oczywiście jest moją winą).
Jednak wraz z ilością wypitego alkoholu wychodzą na jaw tajemnice i zaczynam się zastanawiać: Czy mogę raz jeszcze podjąć ryzyko w miłości?
***
– Wiesz, że jesteś medycznym cudem? – zapytałem.
Spojrzała zaciekawiona.
– O czym ty mówisz?
– Jesteś jedyną osobą, która żyje, choć nie korzysta z mózgu.
Skusicie się?